Migrena to nie lenistwo!
23 lipiec 2010, godz. 13:51
Chciałam podzielić się moją historią. Od wielu lat choruję na migrenę, napady migreny trwają dniami i nocami, przychodzą i odchodzą mniej więcej raz na miesiąc. Od kiedy biorę leki, zaczęłam w miarę normalnie funkcjonować. Ale wcześniej, przed diagnozą to był koszmar.
Czy inni chorzy na migrenę też spotykają się z takim podejściem: Masz migrenę? A może ci się po prostu nie chce? Mówią to z lekceważacym uśmiechem ludzie skądinąd inteligentni. Nie wiem skąd się bierze taki brak zrozumienia. Ludzie nie rozumieją, że migrenowe bóle głowy mogą utrudnić życie tak jak ciągle zepsuty ząb, a nawet bardziej. Tylko głowy sobie wyrwać nie można...
Miałam problemy z powodu moich ataków: z mężem, w pracy, a nawet z koleżankami. Ucierpiało moje życie uczuciowe, towarzyskie i zawodowe. A wszystko przez to, że ludzie nie potrafią zrozumieć, że migrena to naprawdę choroba!
Czy inni chorzy na migrenę też spotykają się z takim podejściem: Masz migrenę? A może ci się po prostu nie chce? Mówią to z lekceważacym uśmiechem ludzie skądinąd inteligentni. Nie wiem skąd się bierze taki brak zrozumienia. Ludzie nie rozumieją, że migrenowe bóle głowy mogą utrudnić życie tak jak ciągle zepsuty ząb, a nawet bardziej. Tylko głowy sobie wyrwać nie można...
Miałam problemy z powodu moich ataków: z mężem, w pracy, a nawet z koleżankami. Ucierpiało moje życie uczuciowe, towarzyskie i zawodowe. A wszystko przez to, że ludzie nie potrafią zrozumieć, że migrena to naprawdę choroba!
słowa kluczowe:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



