Pomógł zastrzyk

użytkownik anonimowy

Witam.

Podzielę się swoją nietypową historią. Od kilku lat nękały mnie migrenowe bóle głowy, ostatnio co 2-3 tygodnie. Wizyta u lekarza nic nie wniosła, przypisał mi środek przeciwbólowy. Tak więc co jakiś czas konsumowałem po kilka pigułek środka przeciwbólowego. Zbyt późna reakcja farmakologiczna kończyła się dłuższym bólem i większą garścią tabletek. I taka sytuacja miała ponad 5 lat.

Ostatnio z uwagi, że staramy się o potomstwo, zrobiłem sobie badania hormonalne i okazało się. że mam hormony totalnie do kitu. Poziom LH za niski, przez co testosteron tragiczny (poniżej 10% normy), FSH też marne. Fakt że samopoczucie ostatnio też miałem coraz gorsze, nękały mnie przeróżne dolegliwości. Lekarz stwierdził hipogonadyzm hipogonadotropowy - w skrócie jądra nie dostają z mózgu sygnału do produkcji testosteronu. Z uwagi na nasze "starania" substytucja testosteronu była niewskazana, a konieczne były zastrzyki z HCG, a na ulotce napisane, że jeśli występują migrenowe bóle głowy, to mogą się nasilić (a ostatnio były nie do zniesienia).

Ze strachem w oczach poszedłem na pierwszy zastrzyk i od tego momentu, a było to 9 miesięcy temu, nie boli mnie głowa. Proszki od bólu głowy, które co miesiąc kupowałem, są mi niepotrzebne. Czuję się wolny.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Pokrewne tematy