Mnie również od dłuższego czasu boli głowa. Trwa to już dobre kilka lat, nie wiem dokładnie, na pewno ok.3. Zawsze miałam tendencję do bólu głowy, jednak ten pojawia się praktycznie codziennie, niezależnie od pory dnia. Trwa czasem cały dzień, czasem pojawia się dopiero wieczorem. Jest to ból w przedniej części głowy, w okolicach czoła, nosa, oczu, policzków w ich górnej części. Czasem do tego palą mnie oczy i mam uczucie gorączki. Nie jest to bardzo mocny ból, jednak bardzo dokuczliwy. Przeszkadza w koncentracji, nie można sie na niczym skupić. Wtedy też słabiej widzę. Dodam, że mam wadę wzroku. Okulary naszę od 8 lat, teraz mam 23 lata. Ciśnienie mam z reguły książkowe 120/80, czasem 110/70. Dotychczas miałam niski poziom hemoglobiny, na granicy anemii - wiem, bo staram się oddawać krew, ostatnio jednak wzrózł. Ogólne wyniki krwi także mam dobre. Prześwietlenie zatok nic nie wykazało. Jestem typem, który unika wszelkiego rodzaju leków przeciwbólowych, niestety czasami trzeba coś wziąć, bo się już nie da wytrzymać! Do lekarza zdecydowałam się pójść tylko dlatego, że męczy mnie to już od kilku lat i przesteje być to dla mnie już zupełnie normalne. Innych tak czesto nie boli - jedynie, gdy są przeziębieni. Przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu... Proszę o pomoc....
hmm moje objawy są podobne... Obecnie staram się o wizytę u neurologa... Wszelkie przyczyna laryngologiczne zostały wykluczone pomimo, ze kiedyś przebyłam zapalenie zatok. Również noszę okulary, a z ciśnieniem nie mam żadnych problemów. Mam 17 lat i jestem w drugiej klasie liceum niestety te częste bóle głowy uniemożliwiają mi naukę jak również normalne funkcjonowanie. Zaczynam poważnie martwić się o swoje zdrowie. Każdego dnia odczuwam ogromny ból... Ciężko jest mi stwierdzić kiedy nasila się on najbardziej. Czasami jest to tępy ból całej głowy innym razem odczuwam go w okolicach skroni lub innych poszczególnych miejsc, zdarza się że głowa boli mnie cały dzień ale czasami jest to ból nagły i chwilowy ale mogę powiedzieć że to są chwile wyjęte z życia... nie wiem co się ze mną dzieje... kręci mi się w głowie czasami mam nudności i ogólnie jestem bardzo słabo... niekiedy towarzyszy temu również światłowstręt... Kilka razy doprowadziło to do omdlenia jednak nigdy nie straciłam przytomności... Czy ktoś wie co może się dziać? Bardzo proszę o pomoc...
Mnie również od dłuższego czasu boli głowa. Trwa to już dobre kilka lat, nie wiem dokładnie, na pewno ok.3. Zawsze miałam tendencję do bólu głowy, jednak ten pojawia się praktycznie codziennie, niezależnie od pory dnia. Trwa czasem cały dzień, czasem pojawia się dopiero wieczorem. Jest to ból w przedniej części głowy, w okolicach czoła, nosa, oczu, policzków w ich górnej części. Czasem do tego palą mnie oczy i mam uczucie gorączki. Nie jest to bardzo mocny ból, jednak bardzo dokuczliwy. Przeszkadza w koncentracji, nie można sie na niczym skupić. Wtedy też słabiej widzę. Dodam, że mam wadę wzroku. Okulary naszę od 8 lat, teraz mam 23 lata. Ciśnienie mam z reguły książkowe 120/80, czasem 110/70. Dotychczas miałam niski poziom hemoglobiny, na granicy anemii - wiem, bo staram się oddawać krew, ostatnio jednak wzrózł. Ogólne wyniki krwi także mam dobre. Prześwietlenie zatok nic nie wykazało. Jestem typem, który unika wszelkiego rodzaju leków przeciwbólowych, niestety czasami trzeba coś wziąć, bo się już nie da wytrzymać! Do lekarza zdecydowałam się pójść tylko dlatego, że męczy mnie to już od kilku lat i przesteje być to dla mnie już zupełnie normalne. Innych tak czesto nie boli - jedynie, gdy są przeziębieni. Przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu... Proszę o pomoc....
hmm moje objawy są podobne... Obecnie staram się o wizytę u neurologa... Wszelkie przyczyna laryngologiczne zostały wykluczone pomimo, ze kiedyś przebyłam zapalenie zatok. Również noszę okulary, a z ciśnieniem nie mam żadnych problemów. Mam 17 lat i jestem w drugiej klasie liceum niestety te częste bóle głowy uniemożliwiają mi naukę jak również normalne funkcjonowanie. Zaczynam poważnie martwić się o swoje zdrowie. Każdego dnia odczuwam ogromny ból... Ciężko jest mi stwierdzić kiedy nasila się on najbardziej. Czasami jest to tępy ból całej głowy innym razem odczuwam go w okolicach skroni lub innych poszczególnych miejsc, zdarza się że głowa boli mnie cały dzień ale czasami jest to ból nagły i chwilowy ale mogę powiedzieć że to są chwile wyjęte z życia... nie wiem co się ze mną dzieje... kręci mi się w głowie czasami mam nudności i ogólnie jestem bardzo słabo... niekiedy towarzyszy temu również światłowstręt... Kilka razy doprowadziło to do omdlenia jednak nigdy nie straciłam przytomności... Czy ktoś wie co może się dziać? Bardzo proszę o pomoc...
Dodaj nowy komentarz