Migrena, pokrzywka, świąd, czerwone, piekące oczy i chroniczne niewyspanie - jak to ma się do siebie?
Witam. Jestem mężczyzną w wieku 24 lat. Od kilku lat (trudno powiedzieć od kiedy dokładnie) borykam się z silnymi bólami głowy. Występuje nadwrażliwość na światło i dźwięk. Często ataki poprzedzone są poczuciem derealizacji i/lub nieuzasadnionej irytacji.
Dodatkowo często pieką mnie oczy i są przekrwione. Nie ma ropy i nie pomagają krople przeciwalergiczne. Dodam, że nigdy nie miałem żadnych alergii. Dodatkowo mam jeszcze pokrzywkę kontaktową/idiopatyczną z silnym świądem. Zwykle ma umiarkowane nasilenie i pogarsza się w momencie drażnienia większych powierzchni ciała (np. kładąc się na łóżku) i rozprzestrzenia się na całą powierzchnię. Często świąd nasila się i występuje na całym ciele. Niejednokrotnie dzieje się tak w czasie napadów bólu głowy.
Na świąd niewiele lub w ogóle nie pomagają leki przeciwhistaminowe nowej generacji, oprócz jednego (który podaje się w dużo większych dawkach [duże tabletki...] niż pozostałe...). Ten jeden stuprocentowo przerywa świąd, czasem na kilka dni. Leki przeciwhistaminowe starszej generacji również pomagają, lecz nie przyjmuję ich ze względu na efekty uboczne.
Bardzo istotne (moim zdaniem) jest też to, że źle śpię. Jestem chronicznie niewyspany, niezależnie od tego ile i w jakich godzinach śpię. Oczywiście czasem jest lepiej, a czasem gorzej. Im mniej jestem wyspany tym bardziej pieką mnie oczy i większe prawdopodobieństwo napadu migrenowego.
Mam problemy ze wstawaniem i całkowitym wybudzeniem po wstaniu, dlatego kiedy nie muszę koniecznie wstać, często śpię do późna. Próbowałem wstawać na siłę, tak aby nie spać powyżej 8 godzin, i nic to nie pomogło. Jeśli śpię >9-10h - tj. dopóty dopóki naturalnie się nie obudzę, to migrena jest prawie pewna. Jeśli śpię 7-8 to również często występuje, ale rzadziej niż w innych przypadkach. Jeśli śpię <7h to po prostu umieram i często wszystkie objawy występują na raz. Co jest ciekawe kiedy w ogóle nie śpię (co się zdarza bardzo rzadko), to nie raz czuję się lepiej, niż kiedy śpię 4h.
Próbowałem przekonać lekarza, że migrena ma powiązanie z moim chronicznym niewyspaniem. Na początku skłaniał się ku temu pomysłowi, lecz wpadł na pomysł, że może być odwrotnie (histaminowe bóle głowy). Ja jednak czuję, że problemy ze snem (to, co je powoduje) jest przyczyną większości objawów. Spróbuję go przekonać do badania na bezdech senny. A jeśli okaże się, że występuje, co może być jego przyczyną? Nie miałem nigdy problemów z oddychaniem i z tego, co mi wiadomo, raczej nie chrapię...
Wszystkie wyżej opisane objawy występują od długiego czasu. Nie jestem w stanie dokładnie tego stwierdzić, ale bóle głowy pojawiły się jakieś 9 lat temu, i w tym samym czasie miałem też bardzo silne napady świądu (wtedy nie byłem w stanie kontrolować drapania), na które przepisano mi hydroksyzynę. Napady świądu się znacznie osłabiły na następne kilka lat, ale pozostała silna pokrzywka przy każdym większym podrażnieniu skóry.
Bóle głowy były leczone jako zapalenie zatok (antybiotyki), pomimo tego, że nie było ropy, a RTG wykazało tylko zgrubienie śluzówki. Bóle głowy ustały (chociaż teraz cięzko mi jest powiedzieć, czy po kuracji antybiotykowej, czy samoistnie). Potem wielokrotnie powatrzały się okresy bólów głowy z coraz większą częstotliwością. Zawsze były traktowane jako zapalenie zatok i leczone np. donosowymi sterydami. Pomimo tego nigdy nie miałem punkcji, bo na RTG nigdy nie było widać ropy!
Schorzenia oczu, kręgosłupa, zatok, tarczycy, przytarczyc zostały wykluczone. Podłoże psychosomatyczne również odpada. Badanie CT nie wykazało nic odbiegającego od normy. Ciśnienie zwykle górne prawidłowe. Wyniki wielokrotnych badań krwi w normie. Stosunkowo niedawno okazało się, substancje z grupy tryptanów skutecznie przerywają atak bólu głowy lecz nie świądu. NLPZ-y niewiele pomagają (unikam ich brania, więc efekt "z odbicia" odpada). Stan bólowy utrzymuje się kilka dni jeśli nie zostanie przerwany. A i wtedy często wraca drugiego dnia lub za kilka dni. Generalnie przez 80% czasu boli mnie głowa. (Nie mogę brać przecież tryptanów codziennie). Pozdrawiam serdecznie.
Sznowny Panie!
Problem Pana schorzenia jest rzecyzwiście złożony. Zakładam również, iż był Pan poddany wnikliwej diagnostyce bólu głowy - zarówno badania obrazowe, EEG, badania laboratoryjne. Jednym z elementów diagnostycznych jest również nakłucie lędźwiowe, aczkolwiek największą wartość diagnostyczną ma w kierunku wykluczenia krwawienia podpajęczynówkowego lub neuroinfekcji. Są to zasadniczo stany nagłe, bądź rozwijające się na przestrzeni krótkiego odcinka czasu, Pan natomist pisze o bólach głow y trwających od ponad 9 lat.
Czy był Pan konsultowany w poradni leczenia bólu głowy? Diagnostyką i leczeniem bólu zajmują się tam specjaliści. Sugerowałabym rozpoznanie w kierunku bólu Hortona. Jest to częsty ból głowy u mężczyzn, jednym z objawów jest właśnie ból gałek ocznych. Czy kiedykolwiek przeprowadzone było rozpoznaie różnicowe w tym kierunku? Występowanie świądu natomiast może być schorzeniem współistniejącym, niezależnym od bólu głowy. Proszę zgłosić się do poradni leczenia bólu głowy z pełną dokumentacją medyczną.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



