- abcmigrena.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Naczyniowy ból głowy i ból stawów
Naczyniowy ból głowy i ból stawów
Od 2 lat cierpię na lekkie, ciągłe bóle głowy uciskowe w okolicach skroni i nosa(mam krzywą przegrodę nosową), ale także w okolicach nadgarstek i kostek . Można się do nich przyzwyczaić i co prawda są bardzo łagodne, ale dają poczucie dyskomfortu. Bóle nagle pojawiły się po wg mnie nieudanym "leczeniu" antybiotykami (D*** i kK*** - trucizna? – bardzo źle znosiłem, miałem wrażenie że zdechnę – o dziwo D*** wcześniej brałem przez tydzień i nic mi nie było), które otrzymałem "profilaktycznie" na ukąszenie kleszcza, które to goiło się długo przez 3 miesiące, sącząc się i swędząc. Nigdy wcześniej nie odczuwałem żadnych bólów głowy i stawów, a od rozpoczęcia leczenia nie pamiętam co to znaczy jego brak.
Na pewno nie jest to borelioza, ten ból nie ma cech charakterystycznych dla tej choroby (przynajmniej wielu lekarzy tak twierdzi). Robiłem badania w tym kierunku 2 razy (IgM, IgG), które to wykluczyły. Lekarz neurolog stwierdził naczyniowy ból głowy. Dopiero teraz rozpocząłem leczenie F*** przez miesiąc po 1 tabl. Dziś po pierwszym dniu zaobserwowałem lekkie nasilenie tych bólów, szczególnie stawów oraz senność. Czy jest to prawidłowy objaw? Polecił także wizytę u laryngologa (zabieg przegrody po którym te przewlekłe bóle powinny ustąpić), okulisty i reumatologa (czynnik reumatoidalny mam negatywny). Ogólnie dość późno zdecydowałem się na leczenie, gdyż mam ograniczone zaufanie do tego co leki mogą zrobić z człowiekiem, po przykrym doświadczeniu z antybiotykami. Zastanawiam się, czy do tej pory nic by mi nie było, gdybym nie posłuchał się tego lekarza i nie wziął tych antybiotyków. Czy sposób na leczenie samych objawów, bez rozpoznania choroby to prawidłowy sposób? Lekarz neurolog twierdzi, że bóle głowy, z bólami stawów nie mają zależności.
Czy to prawda? Czy są jakieś konsekwencje nieleczenia takich objawów?
Objawy które Pan opisuje po spożyciu F*** mogą się pojawić- szczególnie nadmierna senność.
Natomiast jeżeli chodzi o zasadność leczenia po ukąszeniu kleszcza, to nie mam możliwości aby w tej kwestii się wypowiadać, bez możliwości zbadania pacjenta i dokładnego zebrania wywiadu. Natomiast w przypadku powstałego po ukąszeniu rumienia zawsze wprowadza się antybiotykoterapię, w celu zapobiegnięcia rozwojowi boreliozy - co na podstawie oznaczanych badań jak widać było skuteczne. Czy jeżeli nie przyjąłby Pan antybiotyków doszłoby do rozwinięcia pełnoobjawowej boreliozy trudno przewidzieć, ale była taka możliwość.
Czy bóle głowy i bóle stawów są ze sobą powiązane trudno jednoznacznie powiedzieć - konieczne jest rozszerzenie badań - z tego powodu prawdopodobnie lekarz zalecił konsultację u specjalistów.
Pozdrawiam



Dodaj nowy komentarz