- abcmigrena.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Napadowe bóle gałek ocznch
Napadowe bóle gałek ocznch
Witam,
od kilku miesięcy cierpię na napadowe bóle gałek ocznych. Budzi mnie w nocy bądź tuż nad ranem przerażający ból gałek (raz jednej raz obu) i ciągłe intensywne łzawienie. Ból odczuwam tak, jakby ktoś miażdżył mi gałki oczne, jakbym miała zaraz oślepnąć. Czytałam w internecie o migrenie ocznej, ale nie występują u mnie żadne mroczki czy zygzaki świetlne, a ból głowy jest raczej niezauważalny (przy takim bólu gałek). Podczas takiego napadu nie jestem w stanie leżeć, spać, siedzieć, chodzić, trochę kręci mi się w głowie, odczuwam osłabienie i dość duże podenerwowanie. Mam bardzo silny światłowstręt. Czasami ból ustępuje samoistnie po kilku godzinach jak zaczynam się ruszać i szykować np. do pracy, jednak osłabienie i światłowstręt utrzymują się prawie przez cały dzień. Następnego dnia jest wszystko w porządku, a za kilka tygodni znów mam taki napad.
Ostatnio po godzinie snucia się po domu w środku nocy postanowiłam zrobić sobie okłady z lodu. Po ponad pół godzinie poczułam jakby rozkurcz mięśni w oczach (takie uczucie jak po ustaniu skurczu mięśni np. łydek, takie jakby zwiotczenie) i ból zelżał na tyle, że mogłam dalej zasnąć. Przestałam także tak intensywnie łzawić. Byłam u okulisty w dniu po takim porannym napadzie i ciśnienie w oku oraz wszystkie inne wykonane przez niego badania wyszły w normie. zostałam skierowana do neurologa, ale RM nic nie wykazał. Proszę o informację gdzie szukać pomocy i w jakim kierunku dalej się badać.
Dodam, że choruje na cukrzycę t1 od ponad 12 lat. Te ataki są tak bolesne, że prawie tracę zmysły, boje się przez to zostać sama w nocy, bo jakby mi sie stało coś poważniejszego to nie będzie miał mi kto pomóc. Na razie napady występują ok. raz na miesiąc, ale nie chciałabym żeby się nasiliły. Wiem, ze wczesna diagnostyka jest bardzo istotna, a ja nie chcę stracić wzroku.



Dodaj nowy komentarz